Z powodu braku interpelacji i zapytań radnych, przystąpiono do dyskusji w ramach punktu „wolne wnioski i zapytania”. Przewodniczący Rady Gminy poinformował o złożeniu przez Wójta zażalenia do Ministerstwa Edukacji Narodowej na decyzję Kuratora Oświaty ws. negatywnej decyzji dotyczącej zamiaru obniżenia stopnia organizacyjnego szkół w Makowiskach, Łysej Górze i Desznicy. Informuje o przygotowanym wspólnie z radcą prawnym i Wójtem wniosku, który „został lub zostanie złożony” do Prokuratury w sprawie negatywnych komentarzy, które pojawiły się na portalach internetowych pod artykułami poświęconymi sesji Rady z 15 lutego. Zdaniem przewodniczącego Rady nie można bezkarnie pisać komentarzy w rodzaju „Rada Gminy to stado baranów” czy „Urząd Gminy to mafia”! Naprawdę z trudem w tym momencie zachowałem powagę, bo wyobraziłem sobie sąd, który po przeprowadzeniu stosownego postępowania, wyda wyrok, w którym orzeknie, że: Rada Gminy w Nowym Żmigrodzie to nie stado baranów! A wcześniej Policja w ramach prowadzonego postępowania przygotowawczego przesłucha wszystkich radnych, ustali podejrzanych i zbada okoliczności użytych słów… W międzyczasie Rada zyska sobie sławę daleko przekraczającą obszar Gminy. Ale – jak to mawiają – volenti non fit iniura!
Głos zabierają radni wygłaszając oświadczenia w różnych, naprawdę różnych, sprawach…
- Teresa Laskowska, radna z Łysej Góry dziękuję radnemu powiatowemu Grzegorzowi Persowi za zaangażowanie w obronie szkoły w Łysej Górze; komentuje „oświadczenie” przewodniczącego Rady podkreślając, że określenia „klapki na oczach” dotyczyło Jej opinii nt. możliwości dotarcia z argumentami do radnych; podkreśla, że każdy się może wypowiedzieć, bo mamy wolność słowa;
- Maria Homlak, radna z Brzezowej, pyta radnych, dlaczego nie bronili szkoły w Brzezowej, gdy była likwidowana? Deklaruje, że zamierza zmienić swoje zasady, którymi do tej pory się kierowała i będzie walczyć o interes swojej wsi z wykorzystaniem wszystkich środków;
- w odpowiedzi Wójt w bardzo emocjonalnym wystąpieniu podkreśla, że nie jest zbyt wrażliwy na czytane o sobie opinie, ale nie zgadza się na akceptowanie obraźliwych określeń; podkreśla, że zgłaszają się osoby, którzy nie chcą by ich dzieci chodziły do 2-osobowych klas; informuje, że mieszkaniec Desznicy złożył wniosek o przyjęcie do szkoły w Kątach „czworo czy pięcioro swoich dzieci”, co będzie oznaczało, że w Desznicy może pozostać 12 czy 13 dzieci; podkreśla, że mieszkańcy Makowisk skarżący się na konieczność dojazdu dzieci do Nienaszowa, jednocześnie wysyłają je do Łężyn; informuje, że nie odmawiał Radzie Rodziców z Łysej Górze możliwości spotkania się z Komisją Rady Gminy: Jeżeli chodzi o Radę Rodziców i kolejny argument do tego, bo ktoś napisał gdzieś lub usłyszałem taką informację: jeżeli Bara, by się nie przyznawał do tego, że powiedział, że spotkanie było tajne, to by napisał jakieś sprostowanie. Proszę Państwa! To nie sprostowanie by było tylko wniosek do Prokuratury o popełnienie przestępstwa, bo to jest zniesławienie mojej osoby! /…/ Z moich ust nigdy nie padło, że spotkanie jest tajne! Nigdy!... Podkreśla, że jego obowiązkiem, jako Wójta i Radnych jest stworzenie, jak najlepszych warunków dla edukacji;
- radna Alicja Rysz informuje, że uczestniczyła w spotkaniu z Radą Rodziców i „było właśnie tak jak pan Wójt powiedział słowa do Rady Rodziców, w takiej formie, a nie żadnej innej”…
- Wioletta Mucha, radna z Makowisk komentując „oświadczenie” przewodniczącego Rady mówi, że każdy ma prawo do wypowiedzi, i każdy ma prawo te słowa rozumieć, jak chce…
